20 November 2017

Aktualności

„Gra o tron” i inne porównania

„Lotarynkę” można traktować jako kontynuację siedmioksięgu Maurica Druona „Królowie przeklęci” z wyłączeniem nieudanego tomu VII. Postacie historyczne z „Królów przeklętych” pojawiają się w „Lotarynce” w komplecie. Postacie fikcyjne (np. Guccio Baglioni) — rzecz jasna — znikają.

„Królowie przeklęci” zainspirowali George‘a R.R. Martina do napisania „Gry o tron”. Oba cykle opowiadają o bohaterach fikcyjnych, którzy zostają wciągnięci w tryby polityki na najwyższym szczeblu i z czasem zyskują na nią coraz większy, wręcz decydujący wpływ. To samo dotyczy „Lotarynki”.

Przede wszystkim jednak „Lotarynka” to nowa jakość, nowa idea, nowy świat. Nie pytaj więc do czego jest ona podobna, ale co jeszcze z niej ukradną inni autorzy, zanim jej szybko nie wydamy.